Miły gościu - dziękuję za odwiedziny. Proszę, zostaw po sobie ślad, chociaż kilka słów. Chętnie Cię poznam i również odwiedzę!

piątek, 2 marca 2012

Dzięki!

Drogie Siostry blogowe! Tak wiele dostałam od Was ciepłych słów i myśli, że nie potrafię wyrazić mojej wdzięczności. Czytając wpisy pod moim smutnym postem po prostu wzruszałam się niejednokrotnie. A w efekcie mogłam się porządnie wysmucić. Bo o to chodzi, żeby każdą sprawę domknąć, zakończyć.
Zaraz przychodzą mi na myśl słowa Stachury:

Będziemy smucić się starannie!
Będziemy szaleć nienagannie!
Będziemy naprzód niesłychanie!
Ku polanie!


Dlatego z całego serca dziękuję Wam .

Jest jeszcze w tym wszystkim jeden aspekt
Mianowicie to, że wiem, iż niejedna z nas przechodzi różne kryzysy, nawet aktualnie. A nie ma ochoty albo siły o tym pisać. A to, że może poczytać sobie tyle wzmacniających słów, jest bardzo dobre. Więc dzięki wielkie w moim, i innych imieniu!
Fakt, że w naszym zwariowanym świecie chcecie  poświęcić czas i tyle pozytywnej energii dla drugiej osoby, JEST BEZCENNY!
Dlatego wierzę, że z każdym dniem coraz jaśniej spojrzę na na wszystko.

Siadłam chwilkę do kompa, bo nóg nie czuję. Po pracy zajęłam się przygotowaniami do jutrzejszej imprezy, cały czas w kuchni!
I pokażę mój tort. Oczywiście zrobiłam masę z pianek Haribo mimo, że obiecywałam sobie nigdy więcej!
Syn zażyczył sobie młodzieżowego tortu. Zrobiłam, choć w trakcie oczywiście klęłam:). Chciałam, żeby literki były równiutkie, ale solenizant orzekł, że powyższy zespół jest szorstki, to i cała reszta może taka być. Imienia nie chciał, a zawijas wymyślił sam, bo musieliśmy zasłonić malutką dziurkę:). Zresztą brał czynny udział w pracy nad literkami.
Oczywiście nie obyło się bez przygód, jak to u mnie! Biszkopt mi nie wyrósł, więc piekłam po kolei trzy ( domyślam się, że to wina jajek, nie chciały się ubić). A masa miała być czarna, ale oczywiście zamówiłam tylko po jednym barwniku z każdego koloru , co okazało się niewystarczające (wszystkie są syntetyczne, a czarny to naturalny  węgiel i ma mniejszą moc działania). W efekcie jest stalowy. Dziecko zadowolone, a to najważniejsze! W środku są dwa kremy - jasny i kawowy i jedna warstwa czarnej porzeczki. Mam nadzieję, że będzie dobry!
Wyszedł tak (oczywiście na zdjęciach widać wszystkie nierówności).

To tyle. Lecę dalej do domowych zajęć, nocka dzisiaj będzie długa!
A i jeszcze coś - zostało mi trochę masy, pewnie w niedzielę polepię czerwone różyczki.....
Trzymajcie się ciepło, dziękuję za interwencje kryzysowe!!!!!!!
Miłych dni, pa!
P.S. Zaległości u Was nadrobię tak szybko, jak się da.

26 komentarze:

  1. nie no rewelacja!!!! solenizant na pewno jest zadowolony, bo tort robi wrażenie!!! zdolna MAma!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super! Metallica zyskała sobie fankę:)) Życzenia dla solenizanta. A Ty, Ewuniu...Ku polanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewuś, podziwiam Ciebie w każdym Twoim wpisie.
    Robisz piękne rzeczy,masz głowę pełną wspaniałych pomysłów.
    Kochasz ludzi, a to dar dzisiaj coraz rzadszy :)
    Ostatnio mam bardzo mało czasu, ale muszę Ci podziękowac za te cudowności, które dostałam :)))
    Nawet brak mi czasu by komentarz zostawić, ale czytam wszystko!!!
    Tort cudowny, i pewnie tak smakuje.
    Pisz, bo czekam na Twoje posty, są pełne ciepła i "takiej zwykłej, potrzebnej nam dzisiaj codzienności i normalności"
    A smutasy dopadają pewnie każdą z nas, i super, że są osoby, które wesprą i dodadzą otuchy miłym słowem.
    Pozdrawiam i przesyłam pozdrowienia dla syna.

    OdpowiedzUsuń
  4. I widzę, że głowa troszkę do góry podniesiona i tekst bardziej optymistyczny - znaczy się będzie dobrze!:) A takiego tortu to ja jeszcze w życiu nie widziałam - REWELACYJNY!!! Syn to Cię na rękach powinien nosić:))) Pozdrawiam Cię Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. ech ... jaka szkoda, że tak daleko ten torcik ode mnie zamieszkał ... hihi a to wpadłabym pod byle pretekstem by go ociupinkę spróbować ...
    jestem łasuch na torty wszelakie - ot co !
    jeszcze raz wszystkiego dobrego synusiowi, Tobie dziękuję za piękne Candy, które dzisiaj listonosz podrzucił i fajnie, że sterczysz w kuchni i masz mnóstwo roboty.... bo jak to mówi mój M ... nie przychodzą wtedy głupoty babie do głowy ... hehe
    miłej nocki

    OdpowiedzUsuń
  6. O, tort extra ale ja Ci współczuję brzmień dochodzących z pokoju Młodego;)
    W zeszłym roku (a może to już dwa) mój Młody był na koncercie owego zespołu. Po powrocie podsumowałam to pisząc do przyjaciółki - "Bilet na koncert 200, nowe okulary - 400, wrażenia - bezcenne :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczny !!! Ewunia tort jest rewelacyjny :) Efekt końcowy wynagradza nieszczęsne biszkopty ( mi też często nie wyrastają). Oj Mamo Ewo, Synek musi być z Ciebie bardzo dumny:)) Wspaniały pomysł z napisem!
    Miłej imprezki i wszystkiego najsłodszego dla Solenizanta !!!
    Ściskam mocno:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewo tort jest wspaniały nigdy takiego nie widziałam prponuje wysłać zdjęcie zespołowi na pewno im sie spodoba. Świetny pomysł i wykonanie i dobry na wszelkie rozterki. Aż się oczy śmieją.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tort fantastyczny, nigdy wcześniej takiego nie widziałam :) Syn na pewno był szczęśliwy, że ma taką Mamę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wymarzony tort dla zbuntowanego nastolatka!! ;) Dobrze że nie wyszedł czarny - tak jest bardziej "metalowy" ;) Opis środka wygląda bardzo apetycznie i czarna porzeczka - mniam mniam ;) Ogólnie czad! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewuniu, tort pierwsza klasa! :)Taka Mama, to prawdziwy skarb:)Wyściskaj mocno, tego swojego szczęściarza;)to ważny dzień:)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  12. Tort kapitalny i tez w moim guście chociaż jestem duuużo starsza od Twojego syna:)))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooooo! Fantastyczny tort! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najlepsze życzenia dla solenizanta!Mój syn też skakałby z radości na widok tego tortu bo preferencje muzyczne identyczne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczny METALICZNY tort:) Najlepsze życzenia dla Twojego 16-latka! I gratulacje dla Ciebie, blogowa Siostro:)
    Ps. Zakwas ma się świetnie, a każdy kolejny chleb wychodzi mi smaczniejszy. Dziękuję:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Tort jest super :).

    Ja też kiedyś piekłam jeszcze raz biszkopty przed samą imprezą, ech te nerwy ...

    W liceum też słuchałam tego zespołu i choć było to nie tak dawno znowu, to wszystkie piosenki miałam na kastach :). Jak ta technika leci szybko do przodu ...

    OdpowiedzUsuń
  17. łał jaki tort... ależ z ciebie super mamuśka!!!!A Metaliki tez kiedyś słuchałam..Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. O matko jedyna - tort rewelacja! mnie by ani w połowie tak równo nie wyszło ;)
    A Metallica to miłość mojego męża. Ja też lubię od czasu do czasu ;)
    Kochana! Szacun dla Ciebie! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Woow, to jest tort dla nastolatka!!! Rewelacja, zatkało mnie zwrażenia:)))
    Tobie Kochana życzę pogody ducha i tak ważnej równowagi.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny tort. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Tort był piękny, efektowny i .......... smaczny GRATULACJE :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ewuś, tak jakoś niepokoi mnie Twoje długie milczenie.
    Mam nadzieje, że to wiosna i ogródek tak Ciebie zaabsorbowały.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że syn ma dobry gust muzyczny :) A tort wyszedł znakomicie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Cześć:)
    Bardzo Cię przepraszam, że tak dawno nie zaglądałam, tort jest piękny, super go zorbiłaś,
    buziaki
    ściskam mocno!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, pozdrawiam :).