Ale ad rem:
Mój synek, 180 cm wzrostu, kilka razy w roku ma dodatkowe zadanie w szkole, z tak zwanych zajęć artystycznych. Oczywiście oznajmia mi to radośnie wiedząc, że włączę się w wykonanie. I tak w ekspresowym tempie powstawały anioły z masy solnej.
A dzisiaj, ozdoba według projektu mojego dziecka, oraz baranek ( a raczej baranica) podpatrzona w necie (tutaj) (zrobię tych baranków więcej, bo są takie urocze :).
Miałam jak zwykle radochę :). Ostatnio tylko dłubałabym, chyba to objaw zmęczenia?!
A efekty takie :
To byłoby na tyle, jeśli chodzi o działalność szkolną.
A teraz kursik pergamano. Na wstępie powtarzam, że jestem laikiem i napiszę tylko o podstawach. Oczywiście, ponieważ chciałam to zrobić, a nie miałam dużo czasu, wykonanie jest niedokładne. Ale to, co najważniejsze jest. I przybory przystosowane, z tego, co miałam w domu.
Potrzebne będą:
-kalka techniczna (najlepiej ok. 120 gr)
-wzór
-długopis żelowy biały
-podkładka niezbyt miękka i niezbyt twarda (ja używam dużego terminarza ze skajową okładką)
-wypisany dlugopis
-dziobak ( ja dziobię cyrklem, choć nie jest najlepszy)
-dobrze oświetlone miejsce pracy
1. Składam kalkę i w środek wsuwam kartkę z wzorem (dobrze jest przymocować kalkę taśmą, żeby się nie przesuwała), następnie białym pisakiem przekalkowuję cały wzór.

Efekt jest taki:
2.Ponieważ wzięłam wzór bez brzegów, wkładam kolejny wzór, z którego odrysuję brzeg:
Efekt:
Oczywiście w pośpiechu nie przymierzyłam wzoru i okazało się, że jest za duży odstęp od lewego brzegu. Cóż było robić, wymyśliłam, że wstawię tam coś jeszcze, żeby nie było łyso :). Padło na motylka :
3.Następnie korzystając z narysowanego już brzegu z przodu kartki, odrysowuje go z tyłu :
4.Otwieram kartkę i od środka delikatnie, z wyczuciem pociągam po wzorze niepiszącym długopisem (chodzi o to, żeby wzór był wypukły na prawej stronie)
5. Następnie dziobakiem (w moim przypadku cyrklem) dziurkuję miejsce przy miejscu zewnętrzną linię brzegową wzoru.
6. Gdy cały brzeg jest wydziurkowany, delikatnie, ale stanowczo, przytrzymując kartkę oddzieram niepotrzebną część:
7. I tyle :).
8. Można jeszcze zacieniować lub delikatnie pokolorować niektóre części obrazka. Ostatnią czynnością jest docięcie kartki papieru i wklejenie jej (brzegiem posmarowanym klejem) w środek przygotowanego, pergaminowego cuda :).
Można użyć białej kartki lub kolorowej
To mniej więcej podstawy. Jak zwykle, wylazło moje tematyczne i niecierpliwe ADHD, ale cóż, to już norma.
Mam nadzieję, że wiecie , co i jak. A piękne, bardzo zaawansowane prace w tej technice, i nie tylko, można obejrzeć tutaj.
Ale długi post, buziaki!













Dzięki za kursik , bardzo mi się podoba ta technika i mam wielką ochotę spróbować , ale niestety walczymy z przedpokojem , bo chciałabym chociaż najgorsze roboty skończyć przed świętami :) , póki co więc nawet na blogowanie nie mam czasu . Popatrz dzieciaki mamy troszkę podobne ( jeśli mierzyć w cm hehehe) moja córka ma 175 cm i patrzy na mnie z góry , a ma dopier lat 14 . Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńPrace super, ale owieczka najpiękniejsza:)
OdpowiedzUsuńZajrzyj do mnie na bloga
http://arts-ooak.blogspot.com/
Pozdrawiam
Ewcia super jest ta owieczka różana...;)
OdpowiedzUsuńA za kurs dzięki, zawsze mnie intrygowało ja to się tworzy. Pozdrowienia cieplutkie ;)
ta kartka jest prześliczna i z tego co widzę jest z tym sporo pracy, nie dałabym rady :P,
OdpowiedzUsuńbaranica jest super, taka wesoła :)
pozdrawiam
Kursik super! Kiedyś na pewno skorzystam:)Prace do szkoły - bardzo pomysłowe! Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńBaranica wyszla boska:)
OdpowiedzUsuńbaranek swietny a za kursik milo dziekuje. ide po kalke techniczna i bede produkowac :)
OdpowiedzUsuńDziecię ma naprawdę 180cm wzrostu?? Nieźle ;)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny baranek i fajny kursik. To już teraz będę wiedziała, jak się robi te pergamanowe cuda :)
Baranek piękny chyba sama spróbuję.Kursik w łatwy sposób przedstawiony gratuluję ,pozdrawiam serdecznie kamila:)
OdpowiedzUsuńJuz wczesniej podziwialam prace pergamano. Dzieki Tobie wiem teraz troszke wiecej.
OdpowiedzUsuńŚwietny kurs a tyle razy myslalam jak to sie robi :o)) Bardzo dziękuję napewno skorzystam :O)
OdpowiedzUsuńOwieczka tez jest bombowa. Pozdarwiam- Kasia
Wspaniały tutek!! dopiero Cię odkrywam, już jestem tu ... tylko ten biały żelowy długopis mnie martwi, muszę takiego poszukać. Buziole :*
OdpowiedzUsuńAle ładnie. Nawet nie wiedziałam jak takie cudeńka się robi :)) Dziękuję za podpowiedź :)
OdpowiedzUsuńAda
Dziękuję za kursik:-) Owieczka jest rewelacyjna!!!Chciałabym takiego słodziaka na własność:-) Może kiedyś spróbuję zrobić?
OdpowiedzUsuń