Miły gościu - dziękuję za odwiedziny. Proszę, zostaw po sobie ślad, chociaż kilka słów. Chętnie Cię poznam i również odwiedzę!

niedziela, 27 maja 2012

Dziękuję:)

Drogie siostry blogowe, bratnie dusze i przyjaciółki od serca!
Serdeczne dzięki za wszystkie słowa wsparcia, wiarę i nadzieję, które mi przesyłacie! Głęboko wierzę , iż każda dobra myśl to porcja wspaniałej, wzmacniającej energii. I oby całe to dobro wróciło do Was zwielokrotnione!
Już funkcjonuje w miarę normalny sposób. Mama jest  na turnusie rehabilitacyjnym i ogólnie jest lepiej.
Choć nie zmienia to faktu, że trzeba coś będzie poprzestawiać w codzienności (na razie organizuję to w mojej głowie).
Jeden dzień udało mi się spędzić w ogródku, gdzie wszystko rośnie, a nawet zarasta na potęgę, zupełnie bez mojej pomocy...

Natomiast w domu, okiem zdziwionym patrzę na ogromna ilość materiałów do przeróżnej twórczości, które zgromadziłam w ostatnim roku. I zastanawiam się, czy aby na pewno ze mną wszystko w porządku:).
Faktem jest, że mogłabym działać dzień i noc przez czas nie krótki, żeby to wszystko zużyć.Ale niestety mało jestem aktywna, choć powoli wracam........
Kartka na dzień matki, oczywiście zawieziona i stoi obok doniczki z piękną begonią w sali, gdzie moja mama wraca do sił. Szczerze mówiąc wena mnie nie rozpieszcza, ale starałam się zrobić coś dziewczyńskiego i delikatnego. Wyszła tak (sorry za zdjęcia, ale robiłam je praktycznie w biegu, wychodząc z domu).
Obrazek z Malowanego kokonu a kwiatek z papieru śniadaniowego poddanego obróbce:).

Maszyna do szycia i potrzeba praktyczna zmobilizowały mnie, na pierwszy ogień do skrócenia spodni moich i młodego. Pokazywać nie będę......
Wczoraj natomiast, w ramach współpracy rodzicielsko-synowskiej wykonałam bardzo szybko plakat na konkurs (oczywiście szkolny). Realizacja absolutnie ad hoc i nonszalancka. Efekt poniżej:
To jest plakat na symbol USA (pomysł syna) a reszta to moja tfórczość spontaniczna:).

Szycie na maszynie pociąga mnie, a ilość przydasi mobilizuje. Ostatnio zostałam obdarowana, zupełnie niespodziewanie przez Betinkę niesamowitymi skarbami, co dodatkowo mnie skłania do tego, żeby wreszcie spróbować uszyć coś ślicznego. Od Beaty dostałam również piękną karteczkę i Anielinkę przeuroczą! Dzięki raz jeszcze! Swoją drogą, szycie lalek jest dla mnie totalną tajemnicą. Postanowiłam iść na warsztaty dotyczące podstaw szycia i kroju (zapisałam się i czekam z niecierpliwością), może to rozjaśni mi nieco w tym względzie.......
A prezenty takie:
Jeszcze na koniec kwiatki , również na Dzień Matki! Dla Was z życzeniami najlepszymi
Przydługo troszkę się zrobiło...Na koniec dzięki serdeczne Snow za wsparcie i Aniołom Anielki za ciepłe słowa i wyróżnienie.
Wspaniałej niedzieli Wam życzę i tygodnia równie pięknego! Serdeczne pozdrowienia przesyłam i obiecuję zjawić się z wizytą.........
Buziaki, Ewa.

piątek, 4 maja 2012

Studium jednego bukietu....

Jestem. Ewcia przysłała mi piękną kartkę pełną wspaniałych słów. Julia maila z ciepłymi słowami wsparcia. Grażynka dziś rano swoją wiadomością trochę sprowadziła mnie do rzeczywistości.
Dziękuję Wam dziewczyny. A wszystkim za serdeczne dzięki wspaniałą energię i  słowa.
Wiosna przyszła nie wiem kiedy. Widzę ją i podziwiam głównie przemieszczając się samochodem między miejscami, w których muszę być. A ja ciągle pomiędzy.
Czwarty tydzień śpię poza domem. A raczej czuwam, nasłuchując tego, co dzieje się w pokoju obok. I czy życie tli się mocniej, czy słabiej. To niełatwe zamienić się rolami. Ale przychodzi taki moment, gdy Ci, od których pochodzi nasze życie wymagają szczególnej uwagi.  Nie mam siły ani ochoty rozpisywać się o tym, daję radę, choć coraz mi trudniej. Pocieszeniem jest to, że za kilka dni rozpocznie się turnus rehabilitacyjny, dzięki któremu może uda się mojej M. dojść do lepszej kondycji. Ogromną nadzieję w tym pokładam.
A póki co, w każdej chwili czuje ogromne wsparcie od moich panów. I wiem, że w każdej sytuacji mogę na nich liczyć. To naprawdę jest wspaniałe.
Piszę dość bezładnie , wybaczcie. Nie do końca mam ochotę pisać o wszystkim, a na dodatek nie bardzo wiem jak. Z pewnością myślę często o tym, co tak naprawdę jest dla mnie ważne. I robię remanent życiowy. Oby wykluła się przy okazji nowa, dobra jakość.......

Na razie mało bywam na pięknym łonie natury. Ale gdy wiosna przychodzi do mnie, próbuję chłonąć ją absolutnie. Wczoraj przywędrował bukiet. Zapach jest piękny i kolory. Po prostu wszystko.
Dzielę się nim z Wami w podzięce. Niby nic takiego, ale radość ogromna........
Robótki leżą odłogiem..........Zabrałam się z doskoku za obiecany dawno chustecznik, może niedługo skończę
Tyle na dziś. Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających. I życzę Wam aby każdy dzień był radością. Jeszcze raz dzięki za to, że jesteście.
Buziaki! Ewa.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Kilka słów

Kochane! Odzywam się na chwileczkę. Żyję w innych realiach niż dotychczas. I będzie bez zdjęć, tylko kilka myśli, które wciąż pojawiają się mojej głowie. Że tak na prawdę nie potrafię docenić tego, co mam. Albo za mało. I już kolejny raz dzieje się tak, że otwierają mi się na to oczy. Jak zmiany zabierają mi to, co znane i pewne. I gdy wtedy myślę - jakie jeszcze chwilę temu miałam cudne, spokojne i bezpieczne dni. I zaczynam tęsknić za tym, czego do tej pory nie odbierałam jako szczęście. I gdy powoli oswajam się z realiami, znowu coś się dzieje, że zaczynam tęsknić za tym, co wydawało mi się trudne. Bo teraz jest jeszcze trudniej.
Staram się po prostu podołać tym nowym sytuacjom. Przecież nie mam wyjścia. Trzymajcie kciuki, proszę.
Przecież dostajemy tylko tyle, ile potrafimy unieść. Dam radę!

Dziękuję Wam za obecność i słowa. Nie jestem w stanie nic robić, oprócz sprzątania i dbania o totalną przyziemność (która jednak trzyma przy życiu mnie i innych). Nie mam nawet czasu ani ochoty oglądać Waszych prac.
Wybaczcie.......

Życzę Wam wspaniałych, pełnych radości chwil tworzenia i życia. Każdy moment jest piękny..........Cieszcie się tym, co jest!!!!!!!!
Pozdrawiam serdecznie. Ewa

sobota, 7 kwietnia 2012

Wesołych Świąt!

Kochane! Dziękuję z całego serca za słowa otuchy i wspaniałą energię, którą od Was otrzymuję. Jesteście niezastąpione i mam nadzieję, że każda dobra myśl pomoże......

Chciałabym złożyć Wam życzenia wspaniałych, zdrowych i pełnych miłości i nadziei Świąt Wielkiej Nocy.
A to kilka migawek z przygotowań do świąt (w tym roku program minimum, ale przecież trzeba starać się żyć......).
Jajka w cebuli muszą być. I baby drożdżowe, i mazurki z kajmakiem. 

I przydałoby się dużo zdrowia dla nas wszystkich, aby móc przeżywać i cieszyć się tymi dniami......

Chciałam bardzo podziękować za niespodzianki, które otrzymałam.
Od Marty z Deco-Pasji mistrzowsko wykonane serduszko i kartkę:
I od Julii z moje powstawanie... cudne biżutki:

I jeszcze kartki z życzeniami od Oli, Janeczki, Ewy i Trojandy
Serdecznie Wam dziękuję i jeszcze raz życzę wszystkiego co najlepsze!
Dobrych Świąt dla Was!
Ewa

wtorek, 3 kwietnia 2012

Odzywam się....

Witajcie! Mało mnie na blogach, wybaczcie zaległości. Czas niełatwy znów. Trochę siłą rozpędu oddaliłam się od blogowego świata, a trochę siłą rzeczy. Przygotowania do świąt w lesie, a ja w biegu. Mama jest znów w szpitalu. Co tu mówić więcej, pewnie część z Was zna niestety te sytuacje, gdy bezsilność jest uczuciem dominującym  Mam nadzieję.........Tyle.Święta w tym roku będą zupełnie inne.

Niestety, nie przygotowałam tylu kartek świątecznych, ile chciałam, tylko dla rodziny. Ale zabrałam się w lekkim amoku za obrazek, wyszperany gdzieś w garażu. Jeszcze w stanie surowy, ale pokazuję:

Mój M. przytargał go do domu mówiąc :" na pewno zdekupażujesz", a wyglądał pierwotnie tak:

Inaczej, prawda?
I reszta kartek:
Tyle na dzisiaj. Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję, że jesteście. Zjawię się w odwiedzinach jak tylko będę mogła. Życzę spokojnych, pełnych nadziei i miłości dni Wielkiego Tygodnia.
Ewa

poniedziałek, 26 marca 2012

Nowinki

Witajcie kochane! Za oknem wiosna, a mnie dopadło  wiosenne przeziębienie. I zamiast iść do lekarza, oczywiście chodziłam do pracy.  Czasem zastanawiam się , skąd u mnie ta niechęć do odpuszczania sobie. Wydaje mi się, że" muszę" być na czas i na posterunku. A w efekcie po prostu się męczę. To kolejny temat do przepracowania!
Ale do rzeczy. Przygotowania do świąt jeszcze w lesie.....Tylko nieśmiałe oznaki - malutki stroik, uwity z gałązek i ozdobiony ptaszkiem od Kasi z Projektowni Ogrodowej
I perwsze kartki, które zaczęłam robić rzutem na taśmę:) - grafiki z Graphics Fairy i Malowanego Kokonu
Dzięki, że jesteście! Życzę Wam miłych i słonecznych dni ! Buziaki!
P.S.
Pamiętam o wyróżnieniach i postaram się napisać o nich w najbliższym czasie! Wysyłam ciepłe myśli i niech wróci do Was całe dobro, które wysyłacie.....:))))